Publikacje Nowości Opinie Koszyk Jak kupować Kontakt Sklep on-line
Forum Mydlandia
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

bardzo się pocę
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 55, 56, 57  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Mydlandia Strona Główna -> Problemy za skórą
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
shh
Gość





PostWysłany: 2009.07.30, 17:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama z moim problemem.. Ludzie którzy nie cierpia na nadpotliwość, nie rozumieja powagi naszego problemu. Ja pocę się intensywnie (nie przesadzam!) na całym ciele. Przeszkadza mi zwłaszcza pocenie się twarzy i pleców. Z pachami poradziłam sobie za pomocą E. Ale co z resztą ciała?! Pot leje sie ze mnie strumieniami. Nie moge sobie nawet zrobic makijażu bo i tak (nawet w domu) po chwili on dosłownie spływa. Najgorzej jest na czole i w okolicy nosa.. Sad Czuje sie z tego powodu bardzo osamotniona. Mam dużo znajomych i nie mam raczej problemów z nawiązywaniem znajomości, ale z dnia na dzien coraz bardziej obawiam sie spotkań z innymi ludźmi. Bo wiem, że oni nie mają tego problemu. Mogą wychodzic latem z domu, jezdzić autobusem gdy jest ciepło, wchodzić do klubu czy sklepu i ani troche sie nie spocą. A ja próbowałam juz wszystkiego.. Teraz zamierzam kupic odaban i modle się żeby on mi pomógł na twarz.. Dodam, że mam 20 lat, a pocę się od zawsze. Ludzie nie rozumieją tego problemu, a moi rodzice nie tylko bagatelizują problem, a wręcz go wyśmiewają.

Przeszkadza mi zwłaszcza pocienie się TWARZY. Jesli ktoś zna jakikolwiek SKUTECZNY sposób na zahamowanie pocenia (najlepiej w postaci tabletek, płynu, kremu itp.) w tym miejscu, proszę o pomoc. Dodam ze próbowałam ziółek, tabletek na uspokojenie, etiaxilu, antidrialu, spirialu, piłam magnez.. i nic.

Pozdrwaiam wszystkich pocących się nadmiernie.. Sad
Powrót do góry
Kubala
Gość





PostWysłany: 2009.08.02, 00:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witaj, mam dokladnie to samo, nie wiem czy czytalas moje poprzednie posty...

Odaban tez mam ale na twarz ehh... kilka razy stosowalem, piecze ok 30 minut da sie wytrzymac, pomoglo slabo bo calej twarzy przeciez nie wysmaruje, owszem czolo sie mniej pocilo ale z powodu pieczenia nie odwazylem sie uzyc go na wiekszy obszar twarzy, poza tym jest jeden i bardzo istotny minus stosowania Odabanu na twarz, wysusza skore i to bardzo, moze tylko na mnie tak dziala, nie wiem, ale po 1 stosowaniu pozniej caly tydzien stosowania kremow nawilzajacych bo robi sie tarka na czole i intensywne luszczenie...

obecnie HH ma dla mnie coraz gorsze skutki, 2 lata temu jakos wytrzymywalem, teraz mam juz swego rodzaju fobie, gdy jest upal nie to staram sie nie wychodzic z domu, to jest straszne i byc moze wpedzi mnie za jakis czas w depresje... najgorsza jest jazda autobusem gdy na dworze jest duszno, kto tego nie ma to nie ma pojecia co taki czlowiek przezywa w takim momencie...
czasem sie zastanawiam za co musze tak cierpiec i nie moge normalnie zyc i funkcjonowac jak ludzie wokol mnie...
Powrót do góry
Gab
Gość





PostWysłany: 2009.08.02, 20:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kubala sam przeżyłem podobną sytuację podczas jazdy autobusem. Psychika skupia się wtedy na kolejnych kroplach potu spływających po plecach lub po twarzy, nie do wytrzymania po prostu! Ostatnio odkryłem, że zaczęły mi się pocić nogi, niby mogę założyć krótkie spodenki i po problemie, ale patrząc na to, że pocę się cały mam już tego po prostu dość, jestem zmęczony nieustannym myśleniem o poceniu. Istny koszmar! Co do wypowiedzi shh wiem także o czym mówisz. Nie możesz porozmawiać z kimś o problemie pocenie bo większość ludzi nie wie co to pocenie całego ciała, a nie tylko jednej okolicy.
Tak z innej beczki odważyłem się odwiedzić znajomego dermatologa, który nie zbył mnie tekstem "taka twoja uroda" lecz po przeanalizowaniu stopnia pocenia w mojej rodzinie stwierdził, że to związane z końcowym etapem dojrzewania, aż do momentu gdy hormony się nie unormują. Nikłe to pocieszenie, ale być może kiedyś pocenie u nas się unormuje.
Powrót do góry
Graham
Gość





PostWysłany: 2009.08.05, 08:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I ja mam podobny probelm, z którym jakoś nigdy nie próbowałem walczyć, ale pod wpływem Waszych wypowiedzi postanowiłem coś z tym robić.

Otóż - jak i Wy - pocę się. Confused Przy czym moje pocenie wiąże się wyłącznie z wysoką temperaturą otoczenia i nawet nieznacznym wysiłkiem (np. spacer, wytarcie kurzy z półki itp). Sytuacje stresowe - jeśli nie towarzyszy im niekorzystna temperatura albo wysiłek - nie wywołują takiej reakcji mojego organizmu.

Kiedy już się pocę, to na całym ciele (trochę mniej na nogach i praktycznie w ogóle nie na stopach i dłoniach). Ociekam od czoła przez szyję, ramiona, klatkę piersiową i plecy aż po pośladki.

Wypicie szklanki wody przynosi natychmiastowy wypływ potu. Jedyne co mi pomaga, to stanie w przeciągu (np przy ptwartym oknie w jadącym tramwaju) i bezruch. Pocenie się stopniowo ustępuje, ale dla moich przemoczonych ubrań jest już za późno... Sad Zwłaszcza, że jak tylko zacznę się ruszać, a powiew powietrza ustanie, moje gruczoły potowe ruszają z całą mocą do walki...

Podkoszulek jako forma walki z poceniem jest nie dla mnie. Już samo jego założenie na siebie spowoduje pocenie. W domu (temp. ok. 25 st C), walcząc z poceniem, poza bokserkami nie noszę na sobie niczego. A i tak nawet zamiecenie podłogi sprawia, że cały lśnię od potu, a stróżki potu zatrzymują się dopiero na gumce od bokserek... Sad

Dodam, że mój pot to praktycznie woda. Z rzadka po wyschnięciu na ciemnych ubraniach powstają smużki soli. O ile potrafię to stwierdzić, to mój pot wydzielany w takich okolicznościach nie ma zapachu. Pewnie w dużej mierze to zasługa higieny osobistej, ale - jak sądzę - również jego składu.

Nie wiem, czy istnieje sposób na moją dolegliwość, ale byłbym Wam wdzięczny za jakąkolwiek pomoc! Smile

Pozdrawiam serdecznie!
Powrót do góry
Kubala
Gość





PostWysłany: 2009.08.06, 02:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam dokladnie tak samo...

i najgorsze, ze nic sie nie da z tym zrobic...
Powrót do góry
picccccccccccccccc
Gość





PostWysłany: 2009.08.06, 20:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i ja tak mam, tylko dochodzi do tego pocenie w sytuacjach stresowych. nawet tych najbardziej blahych powodow, ktos mi patrzy na rece, stoi za mna w kolejce i podsluchuje itp
jedzac wiekszy obiad robi mi sie goraco, a jak tam gdzie jem jest goraco to juz zaczyna sie ze mnie lac. wypicie czegos zimnego, tylko pogarsza sprawe. podobnie mam wychodzac z goracej kapieli, jeszcze dlugi czas mam wilgotna skore, mimo ze sie wytre, to zaraz pot pojawia sie na skorze.
a jest to wlasnie praktycznie sama czysta woda... dramat.
Powrót do góry
zigol
Gość





PostWysłany: 2009.08.07, 18:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cierpię na pocenie się pach od 14 roku życia. Stosowałem już chyba wszystkich możliwych dezodorantów, antyperspirantów i nic nie pomogło. Moją ostatnią deską ratunku był Etiaxil i Antidral. Poszczypało, popiekło i jak się pociłem tak dalej się poce nie mam już siły, żyć się odechciewa bo tak się tego wstydze, że nie wychodze z domu. Całe życie mi ucieka są jakieś inne sposoby na pozbycie się przykrego zapachu?
Powrót do góry
Gab
Gość





PostWysłany: 2009.08.12, 20:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zigol możesz spróbować golić włosy pod pachami, niektórzy może powiedzą, że jest to "gejowe", ale wiem, że przyności więcej korzyści niż może się wydawać. Sam to praktykuję i w niewielkim stopniu ogranicza to pocenie, ale co więcej, nie ma przykrego zapachu, a o to właśnie Tobie chodzi.
I tak możesz się "cieszyć", że pocisz się tylko pod pachami, a nie na całym ciele.
Powrót do góry
no gość, a kto :)
Gość





PostWysłany: 2009.08.14, 11:16    Temat postu: Tylko jeden lek! Odpowiedz z cytatem

Sluchaj, miałem taki problem jak Ty przez pół roku, od kiedy zauważyłem, że się ze mnie "leje". Na początek zacząłem używać takiego ziołowego leku o nazwie "PerspiBlock" i powiem, że nie dało to zupełnie NIC.

Później spróbowałem jakże strasznie chwalonego Etiaxilu i również bez najmniejszego efektu, było wszystko to co do tej pory.

Następnie kupiłem Antidral, stosunkowo tani i skuteczny...ale do czasu. Jakoś skóra po pewnym okresie, w moim wypadku po miesiącu się "uodporniła" i wszystko wróciło, a lek poszedł w odstawkę.

I w końcu, nareszcie nadszedł ten dzień, kiedy szukając jakiegoś rozwiązania podobnie jak Ty teraz, ktoś podał taką nazwę na jakimś forum jak ANHYDROL FORTE! I to było to! Całkowicie to! Smile

Stosuje to od ROKU smarując co półtora tygodnia i jest cud miód... Nie ma najmniejszej kropli przez półtora tygodnia! Strasznie poprawił mi się humor i czuję się strasznie pewnie teraz wśród ludzi. Po prostu super poprawa psychiczna!

Polecam Ci gorąco, jest np. na Allegro. Jedna "butla" bo jest tego bardzo dużo w porównaniu z innymi starcza na baaaardzo długo okres czasu.

Wiadomo ludzie są różni, jednemu pomaga to, innemu co innego Smile Ale naprawdę jeśli nie próbowałeś to SPRÓBUJ! Smile

Pozdrawiam
Powrót do góry
Gab
Gość





PostWysłany: 2009.08.15, 15:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nawet jeśli faktycznie to pomaga to przecież nie wysmarujesz się tym cały :/ jedynie okolice pach
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 2009.08.16, 19:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dokladnie !!!
Powrót do góry
Mka
Gość





PostWysłany: 2009.09.03, 16:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

... mam podobnie, dzisiaj dopadła mnie depresja związana z tym problemem!
Jestem nauczycielem i dla mnie jest to straszna chwila, kiedy zaczynam dostawać uderzenia i wylewu wręcz potu na całym ciele. Staram się o tym nie myśleć, ale widzę jak uczniowie patrzą na to co się ze mną dzieje! Zaczynam uciekać z nimi z klas na podwórko, ale przecież w taki sposób nie zrealizuję tego co mam do zrealizowania...
Żadne środki nie pomagają, wyniki badań są bardzo dobre, a ja męczę się z tym poceniem nie tylko w lecie, ale również w zimie... Porażka!
Powrót do góry
piccccc
Gość





PostWysłany: 2009.09.06, 18:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mka,
mysle ze powinnas udac sie do psychiatry. Nie, nie jestes wariatem, ale to moze byc jakas nerwica czy fobia. Ja w kazdym razie niedlugo sie wybieram, pozdrawiam.
Powrót do góry
Gab
Gość





PostWysłany: 2009.09.07, 17:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lepiej zacząć od psychologa. Psychiatra leczy poważniejsze przypadki.
Powrót do góry
Gab
Gość





PostWysłany: 2009.09.15, 21:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę, żę wszyscy zamilkli, czyżby już nikt nie chciał pogadać?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Mydlandia Strona Główna -> Problemy za skórą Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 55, 56, 57  Następny
Strona 56 z 57

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group