Anna mam ten sam problem co ty...nie doćś ze mam mokre łapy to jeszcze stopy.Dla mnie jest to srtaszną sprawą.Dziś mialam komers.Nie tańczyłam polneza bo wstydzę sie swich rąk.Na kmersie do kńca zabawy nie tańczyłam z nikim.Przesiedziłam całą zabawe jak debil przy stole.Chodziłam do ubikacji i płakałam.Zazdrściłam wszystkim którzy świetnie się bawili i zastanawiałam sie dlaczego ja tak nie moge,dlaczeg to ja mam porblem z rękami,dlaczego nie moge być narmalna taka jak oni.Nawet teraz gdy siedze i to pisze, mam łzy w oczach.Ta chlerna chroba ogranicza mnie we wszystkim...dlaczego nie moge zyc normalnie jak kazdy??dlaczego?
Nikomu nie życze tej choroby,nawet najwiekszemu wrgowi...
Ana,
jestem rok po operacji i tak jak Ty jestem bardzo zadowolona z zabiegu, ale podobnie jak Ty mam też obawy co może jeszcze mi sie przydażyć, jak czytam wypowiedzi niektórych ludzi na różnych forach. Boje sie, nie będę mówić, że jest inaczej. Zastanawiam sie tylko dlaczego przed zabiegiem lekarz nie mówił mi o tych wszystkich okropnościach, o których czyta się w necie. Może te problemy dotyczą tylko znikomego procenta? Masz może jakieś informacje na ten temat? Jak duże jest ryzyko pojawienia się komplikacji i czy jest jakaś granica czasowa, do której jeśli nic sie dziać nie będzie, to już możemy być spokojni, że jakaś kryzysowa granica czasu minęła? Czytałam, że u niektórych zaczyna źle się dziać po 2 latach, Ty jesteś 2 lata po i jesteś zadowolona...to mnie trochę pociesza. Pisalam też do dziewczyny, która jest po sympatektomii 3,5 roku- też wszystko jest OK. Napisz, jeśli coś wiesz w tym temacie. Będę wdzięczna...myślę, że nie tylko ja.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2, 3 ... 14, 15, 16
Strona 16 z 16
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach