| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Gilbert Gość
|
Wysłany: 2007.07.23, 00:20 Temat postu: Czerwona twarz gdy stres, zimno i gdy gorąco, wiatr lusłońce |
|
|
Podobnie jak inni z potem ja mam problem z czerwoną twarzą.
Jak jestem w stresie to od razu staje się ona gorąca bardzo, wręcz piecze no i oczywiście czerwona =
Podobnie jak jest gorąco lub zimno staje się ona czerwona i piecze bardzo.
Na wietrze to samo i na słońcu jak trochę pobędę.
Jaram buraka mozna powiedzieć ale takiego gigant i to jeszcze bardziej mnie stresuje.
Czy są jakieś preparaty na to? Zioła, maści? Dzięki za porady... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
buraczek:) Gość
|
Wysłany: 2007.07.23, 09:32 Temat postu: |
|
|
| hej nie jestes sama,tez mam taki problem:(mialam niezle docinki z tego powodu ze strony rowiesnikow przez kilka lat:(ale powiem ci ze jakos teraz to olewam!mam ich gdzies.to nie nasza wina,bo to jest uwarunkowane genetycznie!mamy to po jakiejs osobie z rodziny.probowalam masci nagietkowej-i nic,kremu do cery naczynkowej-nic,troszke mi pomogl krem neutrogena formula norweska-krem silnie nawilzajacy do cery suchej z aktywna soja.ten krem jest the best!!!ma dodatkowo 15 filtrow ktore chronia przed sloncem(oczywiscie to krem na dzien).ma jedna wade-kosztuje 50ml ok 30 zl.pozdrawiam:* |
|
| Powrót do góry |
|
 |
buraczek:) Gość
|
Wysłany: 2007.07.23, 09:37 Temat postu: |
|
|
| a i jeszcze jedno! nie chce Cie zalamywac,ale czytalam w jakiejs gazecie ze tego nie da sie niczym wyleczyc tylko lagodzic,bo taka jest nasza natura.o taka cere trzeba szczegolnie dbac.nie przejmuj sie...jak mi cos nie pasuje to nakladam podklad nawilzajacy...pa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
noi Gość
|
Wysłany: 2007.08.06, 12:26 Temat postu: |
|
|
polecam krem firmy eris z serii pharmaceris, z 1% witaminy k. mi pomogl  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magda Gość
|
Wysłany: 2007.12.12, 05:18 Temat postu: |
|
|
Ja mam to samo a zaczeło się to w 6 klasie podstawówki a teraz jestem w 2 liceum
Niestety zaczerwienienie to leczyłam ale dwaj lekarze mi nie pomogli i nawet nie wiedzieli co to jest.
Ja mam zaczerwienienie non stop
a narasta się to gdy mam styczność z lampami wtedy moja twarz się pali tak samo na słońcu nie mówiąc już o stresie np w szkole
momentalnie jestem czerwona.Jak pije coś ciepłego albo jem to też jestem czerwona.
Szkoda że jest to nieuleczalne.
Zaczerwienie przeszło mi na nos to już wogóle jest zajebiście
Nie wiem jak u Was ale u mnie zaczerwienienie jest na policzkach i jest bardzo suche i powoli rozrasta się coraz bardziej :/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mrowkojadka Gość
|
Wysłany: 2007.12.12, 16:08 Temat postu: |
|
|
Również borykam się z tym problemem już od 10 lat. A to zaczerwienienie które pojawia się na naszej buzi fachowo nazywane jest przez dermatologów trądzikiem różowatym lub po prostu rumieniem.
Skóra z rozszerzonymi naczynkami w żadnym razie nie powinna być wystawiana na długotrwałe działanie promieni słonecznych, lamp z promieniowaniem podczerwonym IR (czyli ze światłem czerwonym) , promieniowania nadfioletowego (czyli w żadnym razie nie opalamy twarzy na solarium!!!) niestety. Także nie powinnyśmy jadać ostrych przypraw bo one również wpływają negatywnie na nasze naczynka. Latem należy stosować kremy z filtrami UV najlepiej z faktorem 50. Możemy używać ich jako podkładu pod fluid. Zimą natomiast konieczne jest nawilżanie skóry twarzy
Są różne rodzaje kremów na rumień ale jeszcze niestety nie spotkałam się z takim który pomógłby go zwalczyć:/ Wiem natomiast z wykładów że stosuje się naświetlania skóry lampą sollux z niebieskim filtrem oraz stymulację twarzy za pomocą prądu galwanicznego w celu zamknięcia popękanych naczynek skóry. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2008.01.13, 11:21 Temat postu: |
|
|
| także polecam Pharmacerids AT do cery suchej. Krem jest doskonaly na przesuszoną zimą skóre. Dotad nie radzilam sobie, skóra sie strasznie luszczyla, teraz jest znacznie lepiej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2008.01.29, 17:35 Temat postu: |
|
|
| albo coś z tych kremów-rosex,metronidazol,lichtena,la roche posay.....ja mam takie przepisane dodtakowo emulsję do zmywania twarzy cetaphilale oczywiście nie stosuję wszytskich bo np rosex jest pochodna metronidazolu różnią się ceną,...a wcale tanie nie są:(nawet do 70zl np la roche posay |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosc Gość
|
Wysłany: 2008.03.01, 21:24 Temat postu: |
|
|
| tez mam ten problem...niestety. robie sie czerwony juz od kilku lat zwlaszcza jak sie zdenerwuje albo jak jest goraco albo po wf, stosowalem rozne kremy witaminki itp i nic ! tylko psycha sie od tego pier... podobno diroseal jest dobry ale jak narazie nie widze efektów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: 2008.03.02, 17:36 Temat postu: |
|
|
| ja stosuje na noc metronidazol a na dzien krem lichtena i musze przyznac ze moje zaczerwienienie sie zmniejszylo poza tym nie szczypie mnie skora ani nie piecze co wczesniej bylo non stop...a tez tak mialam ze tylko sie zdenerwowalam,po wfie czy na dworze-slonce wiatr itp o od razu burak.poza tym nie myje twarzy woda bo podaraznia tylko mleczkiem do twarzy nadreaktywnej farmony i bralam witaminy A+E,PP i bellergot |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mała czarna Gość
|
Wysłany: 2008.04.04, 09:00 Temat postu: rumieńce |
|
|
miałam z tym problem od dzieciństwa, zwalczyłam go uzywając serii pharmaceris, z 1% witaminy k. naprawde pomaga. Teraz bez problemu mogę używać słońca  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anet Gość
|
Wysłany: 2008.04.07, 12:57 Temat postu: |
|
|
| Witam, mam to samo od lat. Pomógł mi krem auriderm , jest drogi ale wart swojej ceny. Moge poradzic jeszcze picie soku z czarnych porzeczek i łykanie rutinoscorbinu na wzmocnienie naczynek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
<beznadziejna> Gość
|
Wysłany: 2008.05.10, 14:59 Temat postu: |
|
|
Ja niestety też mam problem "czerwonej" buzi. Najczęściej to się dzieje gdy np. się denerwuję przed jakimś występem publicznym. Bardzo mnie to wkurza i irytuje. Bardzo lubię grać i śpiewać publicznie,to moja pasa,ale co to za szczęście,gdy nagle "puszczam buraka"??? Nienawidzę się za to i nie potrafię sobie z tym poradzić. Dlaczego akurat ja??? Wiele osób mi dokucza i czepia się mnie. Chociaż teraz stram się to jakoś olać i się opanować. Tak strasznie chciałabym,żeby ktoś mi pomógł. Jeśli wiecie jak temu zaradzić proszę powiedzcie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ja Gość
|
Wysłany: 2008.05.14, 18:38 Temat postu: |
|
|
tez mam taki problem a docinki ze strony rowiesnikow jeszcze bardziej to poteguja, jest to naprawde przykre i jak widze nikt nie znalazl sposobu aby temu zaradzic  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aga_21 Gość
|
Wysłany: 2008.05.17, 00:12 Temat postu: wrrr....stres;( |
|
|
nie wiem dlaczego, ale mnie stres towarzyszy caly czas...wrrr mam go juz dosyc! Czeka tylko na jakas mala pomylke i od razu robie sie czerwona...to straszne i bardzo mnie to dołuje...trace penosc siebie, wiec jeszcze bardziej sie stresuje i czerwienie:oops: mysle ze juz wyczerpalam limit wstydu dla minimum 500 bezwstydników ciekawe ilu ich bedzie jak bede miala jakies 70 lat...czy nie ma na to jakiejs rady? cale zycie mam sie czerwienic i wstydzic?? co to za zycie...help! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|