Wiola Gość
|
Wysłany: 2009.06.14, 20:06 Temat postu: rok po sympatektomii piersiowej-rozmyślania |
|
|
Witam Wszystkich
Jestem juz rok po zabiegu obustronnej sympatektomii piersiowej, polegającej na założeniu klipsów. Zabieg miałam wykonany przez Dr Tomasza Stefaniaka z AM Gdańsk. Za tydzień mam kontrolę w rok po operacji. Nigdy nie żałowałam podjętej decyzji. Moje życie jest znacznie inne, jest lepsze. U mnie żadnych powikłań po operacji nie było. Wszystko przebiegło bez problemów. Niestety wystąpiło u mnie pocenie kompensacyjne, ale nie jest ono aż tak nasilone i nie stanowi takiego problemu jak mokre dłonie. Niestety jest to choroba przewlekła i nie można jej całkowiecie wyeliminować z naszego życia. Trzeba sie nauczyć z nią życ. Nawet po operacji. Często myślę o tym co będzie za kilka lat czy operacja nie przyniesie spustoszenia i rożnych komplikacji. Przecież wszyscy jesteśmy pod kontrolą lekarzy, krórzy badają stan po operacji. Nie wiem czy zabieg ten, nie jest testowaniem nowej metody leczenia i czuję się wtedy trochę jak królik doświadczalny. Metoda jest stosunkowo nowa więc nie mamy pewności ani wiedzy co będzie za "x" czasu. Mam Nadzieję, że już nigdy nie doświadczę tego co było przez sympatektomią. Gdybyście mieli pytania to piszcie. Chętnie na nie odpowiem. GG 6548091. Pozdrawiam Wiola |
|